Dziś poruszę temat, który często pojawia się w wiadomościach od moich podopiecznych i – bądźmy szczere – też w naszej głowie, gdy… nie widzimy efektów.
Dlaczego ćwiczenia nie działają? Zanim zrezygnujesz z ruchu, zanim powiesz „to bez sensu” – przeczytaj ten tekst do końca. Pokażę Ci krok po kroku, co może iść nie tak, nawet jeśli ćwiczysz regularnie i masz dobre chęci.
Frustracja, brak motywacji, spadek zaangażowania – to naturalne, kiedy nie widzimy postępów. Ale to wcale nie musi oznaczać, że trening jest zły. Często po prostu robimy coś nie tak, a najtrudniejsze bywa przyznanie się do tego, że… to my popełniamy błędy 🤭
I jeśli ćwiczysz ze mną online, to na pewno zauważyłaś, że dużo mówię o technice, ułożeniu ciała i świadomym ruchu – bo to właśnie detale robią różnicę! 🤸♀️
1. Technika – najczęstszy powód, dla którego ćwiczenia nie działają
To właśnie technika wykonywania ćwiczeń jest jednym z głównych powodów, dla których trening nie przynosi efektów. Nawet jeśli wykonujesz odpowiednie ćwiczenia, to jeśli mięśnie nie pracują tak, jak powinny, ciało szybko szuka „pomocników” – innych mięśni, które próbują przejąć pracę.
To najczęściej prowadzi do:
- napięć i przeciążeń w okolicach stawów,
- braku efektów, mimo regularnych treningów,
- a nawet dolegliwości bólowych, np. w odcinku lędźwiowym czy karku.
W moich treningach online często powtarzam: to konkretne mięśnie mają pracować – nie stawy, nie „całe ciało naraz”. Jeśli np. Twoje mięśnie pośladkowe długo były nieaktywne, to przy ich aktywizacji może się włączyć odcinek lędźwiowy – i to właśnie on zaczyna „ciągnąć” ćwiczenie.
Dlatego tak ważne jest, żeby świadomie czuć, co pracuje podczas ćwiczenia, i wracać do podstaw, jeśli coś nie „klika”.
2. Ból w stawach zamiast pracy mięśni? To sygnał ostrzegawczy
Jeśli w trakcie lub po treningu czujesz ból w kręgosłupie, kolanach albo innych stawach, to znak, że coś poszło nie tak. Trening ma aktywować mięśnie, a nie powodować przeciążenie struktur, które powinny być chronione.
Najczęstszy błąd? Zamiast aktywować np. mięśnie brzucha czy pośladków, „wisisz” na stawach – szczególnie na kręgosłupie. To może dawać uczucie zmęczenia, ale nie prowadzi do efektów – a w dłuższej perspektywie może prowadzić do kontuzji.
Pamiętaj:
- To mięśnie mają trzymać pozycję i pracować w ćwiczeniu.
- Jeśli czujesz ból stawu – zatrzymaj się.
- Wróć do prostszej wersji ćwiczenia i skup się na technice.
Zamiast więcej i mocniej – mądrzej i świadomie. 💪
3. Zbyt trudne ćwiczenia? Ambicja nie zawsze popłaca
Rozumiem, że chcesz ćwiczyć „na maksa” i pokazać sobie, że dasz radę. Ale prawda jest taka, że ciało potrzebuje czasu na przygotowanie do trudniejszych zestawów. Jeśli robisz zaawansowane ćwiczenia bez odpowiedniego przygotowania, bardzo łatwo o błąd techniczny – a wtedy zamiast efektów, pojawia się ból.
Co warto zapamiętać:
- Lżejsze ćwiczenia wykonane technicznie poprawnie dają więcej niż trudne z błędami.
- Jeśli robisz trudne ćwiczenie źle – obciążasz nie mięśnie, tylko stawy i tkanki, które próbują „uratować” sytuację.
- Progres w treningu to nie tylko dodanie obciążenia – to też lepsza kontrola nad ruchem i większa świadomość ciała.
Zaufaj mi – lepiej wykonać podstawowe ćwiczenie perfekcyjnie, niż skakać poziom wyżej za szybko. To nie sprint – to podróż ze swoim ciałem 🚶♀️💛
4. Nieregularność – nawet najlepszy plan nie działa, jeśli go nie realizujesz
Tu nie trzeba filozofii – jeśli ćwiczysz raz na jakiś czas, ciało nie ma szansy zareagować. Regularność to klucz. Możesz mieć najlepszy zestaw ćwiczeń na świecie, ale jeśli robisz go raz w tygodniu albo odpuszczasz po trzech dniach, nie licz na efekty.
Wiem, że życie bywa intensywne – obowiązki, dzieci, praca, zmęczenie… Ale właśnie dlatego tak mocno stawiam na krótkie i konkretne treningi online, które łatwo wpleść w codzienność.
Kilka wskazówek:
- Zaplanuj z góry, kiedy ćwiczysz – traktuj to jak spotkanie ze sobą.
- Zamiast 5 treningów „idealnych”, zrób 3 „wystarczająco dobrych”.
- Nie czekaj na motywację – działaj z nawyku.
Twoje ciało Ci podziękuje – bo ruch to nie kara, to prezent 🎁
5. „Muszę ćwiczyć” vs „Chcę zadbać o siebie” – czyli nastawienie ma znaczenie
To, jak podchodzisz do treningu, ma ogromny wpływ na to, czy osiągniesz efekty – i czy w ogóle wytrwasz w tej drodze. Jeśli ćwiczysz z myślą: „bo muszę”, „bo wypada”, „bo inni ćwiczą” – ciało to czuje. Traktujesz wtedy trening jak obowiązek, a nie formę dbania o siebie.
Dobra wiadomość?
To się zmienia. Bardzo często zauważam, że nawet jeśli zaczynasz z przymusu, to z czasem pojawia się coś pięknego: radość z ruchu, poczucie siły, dumy i lekkości ✨
Warto tylko pamiętać, że:
- nawyk wymaga regularności (patrz punkt 4 😅),
- nastawienie możesz kształtować – np. wybierając ćwiczenia, które lubisz,
- im szybciej poczujesz, że ćwiczysz „dla siebie”, tym większą satysfakcję przyniesie Ci każdy trening.
Niech ruch będzie jak mycie zębów – coś, co robisz automatycznie, bo wiesz, że Ci służy. 🦷💛
Podsumowanie: Zadbaj o technikę, regularność i… swoje nastawienie
Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci spojrzeć szerzej na trening i zobaczyć, że brak efektów to często kwestia drobnych błędów – a nie Twojej winy czy braku „talentu do ćwiczeń”.
Pamiętaj:
✨ Technika ma znaczenie.
✨ Regularność buduje efekty.
✨ Świadome podejście zmienia wszystko.
A jeśli chcesz, żeby było Ci łatwiej – korzystaj z tego, co dla Ciebie przygotowałam:
🧡 Plany treningowe na mojej platformie, które prowadzą Cię krok po kroku,
🧡 Co miesiąc nowe zestawy w Twojej skrzynce mailowej – gotowe do odpalenia, bez zastanawiania się, co dziś ćwiczyć,
🧡 Treningi dla różnych potrzeb: odchudzanie, rzeźba, zdrowy kręgosłup – wybierz, czego teraz potrzebuje Twoje ciało.
Daj sobie szansę poczuć, jaka siła drzemie w Twoim ciele, kiedy zaczynasz ćwiczyć z uważnością i intencją 💪
Czekam na Twoją opinię po treningu! 🤸♀️
Może to dobry moment, by zadbać o siebie nie tylko fizycznie, ale i mentalnie?


